Jak obliczyć wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych?
Pojawiły się trudności z prawidłowym rozliczeniem czasu pracy naszego pracownika w lutym 2012r., który zatrudniony jest w systemie równoważnego czasu pracy, przewidującego możliwość pracy do 12 godzin na dobę. Stosujemy miesięczne okresy rozliczeniowe. Sytuacja wyglądała następująco:
- w poniedziałek pracownik zgodnie z rozkładem czasu pracy pracował w godzinach 1200 – 2200,
- we wtorek przypadał dzień wolny od pracy, ale na polecenie pracodawcy pracownik dodatkowo pracował w godzinach 700 – 1500,
- w środę zgodnie z rozkładem pracownik świadczył pracę w godzinach 600 – 1800.
Mamy wątpliwość, czy za 8 godzin pracy w wtorek należy wypłacić pracownikowi dodatek 50%, gdyż praca w tym dniu była dla pracownika dodatkowa, poza obowiązującym go rozkładem czasu pracy. W jaki sposób pracodawca powinien rozliczyć czas pracy oraz jakie dodatki i za ile godzin powinniśmy pracownikowi wypłacić?
Rozliczając czas pracy należy odnieść się do liczby godzin pracy w poszczególnych dobach pracowniczych. Przystępując do pracy w poniedziałek o godzinie 1200 rozpoczęła się doba pracownicza, która zakończyła się o godzinie 1200 we wtorek. W ciągu 24 godzin pracownik przepracował wyznaczone rozkładem czasu pracy 10 godzin (1200-2200), które nie stanowią pracy w godzinach nadliczbowych oraz dodatkowo od godziny 700 we wtorek do chwili zakończenia doby pracowniczej, czyli 1200 dodatkowo 5 godzin. Ponieważ w tej dobie nastąpiło przekroczenie przedłużonego wymiaru czasu pracy, który wynosił 10 godzin (1200-2200), czas przepracowany od godziny 700 do godziny 1200 należy potraktować jak pracę w godzinach nadliczbowych z prawem do dodatku 50%.
Pozostałe godziny pracy od 1200 do 1500 nie stanowiły pracy w godzinach nadliczbowych z dwóch powodów.
Gdyby przyjąć, że kolejna doba rozpoczęła się o godzinie 1200 we wtorek i kończyła w środę o godzinie 1200, to praca we wtorek w godzinach 1200 – 1500 stanowiłaby pracę w normalnym czasie pracy, natomiast godziny pracy w środę 600-1100 dopełniałyby dobową normę czasu pracy, co znaczyłoby , że ostatnie godziny pracy do zamknięcia doby w środę, tj. 1100 – 1200 stanowiłyby pracę w godzinach nadliczbowych. Byłaby to dziwna sytuacja, gdyż okazałoby się, że planowane wcześniej godziny normalnej pracy w środę stałyby się godzinami nadliczbowymi.
Sposób obliczenia jest jednak całkowicie inny.
Opierając się (...)
